alek-ewa2
  Bosnia i Hercegowina - Sarajewo, Mostar, Madjugorje i Neum
 


Bosnia i Hercegowina



Dalsza nasza trasa prowadzila ciagle przez Bosnie i Hercegowine i zawiodla nas do jej stolicy, Sarajewa


              Sarajewo

Sarajewo jest najwiekszym miastem tego kraju, a polozone jest w kotlinie pomiedzy 5-ma gorami nalezacymi do Alp Dynarskich



Zjawilismy sie tam wieczorem i od razu urzekl nas widok z naszego okna w hotelu



Mimo wiec szybko nadciagajacej nocy, wybralismy sie na krotki spacer, podziwiajac po drodze otaczajaca nas piekna scenerie



Mielismy wspanialy punkt obserwacyjny, poniewaz nasz hotel zbudowany byl na stromych zboczach gory, wysoko ponad dolina rzeki Miljacka, plynacej przez miasto



Wkrotce jednak zdecydowalismy sie zejsc nad rzeke, a w jej wodzie znalezlismy odbicie polozonych na wzgorzu dzielnic Sarajewa, ktore skrzyly sie juz nocnymi swiatlami



Po dalszym kilkunasto minutowym marszu dotarlismy nad historyczny most, ktory rowniez przybral wielobarwna, nocna szate



Z niego wlasnie wypatrzylismy oswietlony maly meczet, ktory postanowilismy ogladnac z bliska



O dziwo tez, mimo poznej pory, byl czynny nie tylko dla wiernych, ale takze do zwiedzania



Aby do niego wejsc, trzeba bylo tylko odpowiednio sie wystroic



Podczas naszego nocnego spaceru dotarlismy tez do centralnego placu starego miasta, tzw. starego bazaru, na ktorego srodku zgodnie z regulami architektury muzulmanskiej, glowne miejsce zajmowala zabytkowa studnia-fontanna z woda pitna



Nastepnego ranka ruszylismy na dokladniejsze zwiedzanie Sarajewa, miasta o bardzo burzliwej historii, a zalozonego w 1462 roku przez Turkow Osmanskich i czesto zwanego Jerozolima Europy ze wzgledu na roznorodnosc religijna i kulturowa jego mieszkancow



Pierwszy przystanek robiac sobie na drewnianym moscie, z ktorego bardzo dobrze widoczny byl nasz hotel



  Ale dopiero z perspektywy rzeki mozna bylo docenic jego wspaniale polozenie



Tym razem tez zainteresowalismy sie pieknym budynkiem ratusza wyroslym nad brzegiem rzeki, ktory pochodzi z konca XIX-go wieku i ktory byl tez kiedys siedziba biblioteki narodowej



Na koniec dotarlismy znowu na znany nam juz most, ktory jest nie tylko slawny jako najstarszy z zachowanych mostow w Sarajewie



Tuz przy nim bowiem dokonano zamachu na arcyksiecia Franciszka Ferdynada, co spowodowalo wybuch pierwszej wojny swiatowej



W miejscu tym znajduje sie pamiatkowa tablica



Na szczescie nas nie spotkala tam zadna przykra niespodzianka i bez klopotow moglismy wejsc na ulice starego miasta



Kierujac sie na widoczna w oddali wieze dzwonnicza, ktora wskazywala jego centrum



Tuz obok dzwonnicy usadowil sie XVI-to wieczny meczet zwany Gazi Husrev-beg Mosque, bedacy najwiekszym historycznym meczetem w Bosni, Hercegowinie i zarazem jedna z najwspanialszych otomanskich budowli na Balkanach




Niestety jednak byl on zamkniety do zwiedzania, wiec moglismy podziwiac go tylko z zewnatrz



Jego glowne wejscie jest bogato zdobione i znajduje sie pod kolumnowym kruzgankiem i po prawej stronie znajduja sie dodatkowe miejsca dla modlacych sie mezczyzn



A na lewo, duzo bardziej kameralnie wyglada czesc kobieca



Na frontowym dziedzincu czolowe miejsce zajmuje fontanna do obmywania sie przed wejsciem do meczetu



Natomiast z boku wyrastaja dwa turbety czyli grobowce islamskie



W jednym z nich znajduja sie szczatki Gazi Husrev-bega, zarzadcy Bosni  w poczatkach XVI-go wieku i fundatora meczetu



Po zwiedzeniu okolic meczetu ruszylismy w strone nowszej czesci miasta, aby udowodnic jego wielokulturowosc


               
Wkrotce tez dotarlismy do katolickiej katedry pod wezwaniem Serca Jezusowego, zbudowanej w neogotyckim stylu w 80-tych latach XIX-go stulecia, przy ktorej dominowaly 2 znane postacie



Rownie imponujace jest piekne wnetrze kosciola, gdzie az przyjemnie bylo spedzic troche czasu



Niestety jednak wkrotce znowu trzeba bylo wyjsc na zaplakane deszczem ulice miasta



  Ktore w tej nowszej czesci miasta zdominowale byly przez piekne XIX-to wieczne kamienice i mimo nie najlepszej pogody wcale nie stracily swojego uroku



W dalszej naszej wedrowce dotarlismy znowu do najstarszej czesci Sarajewa na ulice Cizemkowa, ktorej nazwa pochodzi od szewcow tam urzedujacych, ktorzy wsrod innego obuwia wyrabiali rowniez cizemki



Ulica ta juz w XVI-tym wieku przeksztalcona zostala na bazar, a typowe dla tamtego okresu drewniane domki pozostaly do dzisiaj



I jedynie witryny dzisiejszych sklepow przybraly troche nowoczesniejszy wyglad



No a na wielki bazar przeksztalcily sie wlasciwie wszystkie ulice starego miasta i wszedzie mozna bylo kupowac lokalne wyroby i pamiatki



Nawet na tych wezszych alejkach, dostepnych tylko dla pieszych



Po chwili krazenia po starych zakatkach miasta, doszlismy znowu do jego centralnej czesci, gdzie ulica sie rozszerzala w wiekszy plac



A potem przechodzila w ten glowny, zwany tez Placem Golebim, na ktorym krolowala znana nam juz zabytkowa, drewniana fontanna z woda pitna dla mieszkancow



Jest ona replika fontanny zbudowanej prze Mehmeda Pasze Kukavica w 1753 roku, ktora splonela 100 lat pozniej, a zrekonstruowana zostala pod koniec XIX-go wieku



I jeszcze jeden rzut oka na to historyczne i kulturalne centrum starego miasta w Sarajewie zwane Bascarsija, czyli stary bazar i ruszylismy w droge powrotna do autobusu



Przechodzac znowu przez stare uliczki, gdzie chcieli nas olupic ze zlota



Naciagnac na chwile relaksu w malych kawiarenkach



Niestety nie bylo tez czasu na przejazdzke lokalnym tramwajem, choc to nie lada atrakcja, bo ten tamtejszy srodek transportu nalezy do najstarszych w Europie, jako ze pierwsza linia tramwajowa (poczatkowo dla tramwajow konnych) zostala tam otwarta juz w 1885 roku jako test dla tramwajow w Wiedniu



W sumie wiec skorzystal na nas jedynie lokalny monopol, bo dzien robil sie cieply, a pragnienie w podrozy ciezko ugasic zwykla woda



Po kilku godzinach jazdy dotarlismy do nastepnego naszego celu, ktorym bylo kolejne historyczne miasto, Mostar

 
    Mostar

Mostar jest najwazniejszym miastem Hercegowiny wchodzacej w sklad Federacji Bosni i Hercegowiny, a swoimi poczatkami siega polowy XV-go wieku, kiedy Turcy Osmanscy zaczeli urbanizowac to miejsce



Jego nazwa pochodzi od straznikow mostu (mostari) laczacego dwa brzegi Neretwy nad ktora lezy miasto



Most ten jest najwazniejszym zabytkiem miasta, a jego kamienna wersja pochodzi z 1566 roku, kiedy zastapil on dawny most drewniany



Zanim jednak udalo sie nam przez niego przejsc, zatrzymalismy sie w starym miescie, gdzie odwiedzilismy najpierw zabytkowy meczet pochodzacy z 1618 roku



Nosi on imie Koski Mehmed Pasha Mosque pochodzace od jego fundatora i reprezentuje typowa ottomanska architekture



Jego wnetrze jest pieknie ozdobione lacznie z kolorowa kopula



A wielobarwne dywany zarowno na podlodze jak i na scianie dodaja mu jeszcze swoistego uroku



Calosc wystroju mozna podziwiac z malego balkonu, z ktorego jest takze wyjscie na minaret



To juz wlasnie widok z minaretu na dachy i dziedziniec meczetu



Ale jeszcze piekniejszy jest stamtad widok na miasto i otaczajace go gory



Po zejsciu z powrotem na ziemie, znalezlismy sie wkrotce w centrum starego, kamiennego miasta, ktore lacznie z mostem znajduje sie na liscie UNESCO



I jak wszedzie w takich slawnych miejscach, az roilo sie tam od turystow



A z kolei wszystkie stare uliczki az roily sie od malych sklepikow handlujacych pamiatkami i lokalnymi wyrobami



Trafilismy rowniez na sklep propagujacy lokalna, tradycyjna mode



No a caly tlum ludzki, lacznie z nasza wycieczka, kierowal sie w jedna strone



Jak nietrudno sie domyslec, wszyscy pedzili w to najbardziej slawne i urokliwe miejsce w miescie, jakim byl zabytkowy most na Neretwie



Ktorej blekitna woda dodawala kolorytu calej szarej zabudowie zarowno miasta jak i mostu



Mostu na ktorym wkrotce i my sie znalezlismy



  I z ktorego moglismy podziwiac panorame miasta, stary meczet ktory niedawno odwiedzilismy, a takze piekna wstege rzeki plynacej pod nami



Po chwili i po pokonaniu kilkudziesieciu schodow, znalezlismy sie na jej brzegu, z ktorego historyczny most ukazal sie nam w jeszcze innej perspektywie



Kawalek dalej pojawil sie jeszcze inny most, ale juz nie tak stary i slawny



Powrotne wspinanie sie po schodach wynagrodzilismy sobie porcja pysznych lodow i chwila odpoczynku na murach



Wkrotce jednak trzeba bylo schodzic w strone parkingu



Ale na otarcie lez przed pozegnaniem tego uroczego miejsca, mielismy jeszcze okazje przejsc sie kolejnym, choc duzo mniejszym kamiennym mostem przewieszonym nad malym doplywem Neretwy



Kolejnym punktem programu naszej wycieczki bylo jeszcze jedno miasto Hercegowiny znane z zupelnie innych powodow

 
    Medjugorje

Medjugorje jest bowiem miejscem gdzie w 1981 roku, szostce dzieci zaczela objawiac sie Matka Boska



W zwiazku z tym miasto stalo sie jednym z najwiekszych osrodkow pielgrzymkowych w calej Europie



A jego glownym punktem jest kosciol Sw Jakuba, ktory powstal w 1969 roku w zamian za tamtejszy dawny zniszczony kosciol, rowniez pod wezwaniem sw, Jakuba, ktory dziwnym trafem jest patronem pielgrzymow



Kosciol zbudowany jest w bardzo prostym, ale eleganckim stylu



Niestety jednak nie byl on w stanie pomiescic stale rosnacej w liczby pielgrzymek, wiec wybudowano obok niego zewnetrzny oltarz



Gdzie przygotowano miejsce na wielotysieczne tlumy wiernych, a corocznie przybywa tam do 2,5 miliona ludzi, mimo ze kosciol katolicki nie uznal jeszcze tamtejszego objawienia



A to postac Chrystusa opuszczajacego krzyz wyrosla w parku przy kosciele



Ktory ma jeszcze wiele miejsca wokol na pomieszczenie ogromnej rzeszy pielgrzymow



Oprocz kosciola Sw Jakuba, celem pielgrzymek sa jeszcze dwa miejsca w okolicy, z ktorych jednym jest gora Krizevac, na szczycie ktorej dominuje betonowy krzyz upamietniajacy 1900 rocznice Meki Panskiej, a drugie to Wzgorze Objawien Podbrdo, gdzie po raz pierwszy objawila sie Matka Boska



My wybralismy sie na Wzgorze Objawien, choc droga byla nie tylko stroma, ale takze bardzo wyboista i pokryta ostrymi kamieniami



I az sie nam nie chcialo wierzyc, ze niektorzy pielgrzymi pokonywali ja na kolanach, choc widzielismy to na wlasne oczy



Docelowym punktem tej ciezkiej wedrowki jest biala postac Matki Boskiej wyrastajaca wsrod tego niegoscinnego gruzowiska, a znaczaca miejsce jej objawienia



Powrotna droga wcale nie byla latwiejsza, zwlaszcza dla naszych obolalych kolan, no ale pielgrzymki zazwyczaj nie sa latwe



Za to potem moglismy odpoczac w autobusie, ktory po ciezkim dniu zawiozl nas na miejsce noclegu, do nadmorskiego miasta Neum

 
    Neum

Neum jest jedynym miastem na 20 kilometrowym wybrzezu Bosni i Hercegowiny



Jest malowniczo polozone u podnoza stromych pagorkow i moze poszczycic sie piaszczystymi plazami, co uczynilo to miejsce waznym osrodkiem turystycznym



Nad samym brzegiem wyrastaja wspaniale osrodki wypoczynkowe, a jednym z najbardziej imponujacych byl nasz ogromny hotel



Niestety jednak dotarlismy tam dopiero poznym wieczorem, wiec pozostalo nam tylko podziwianie miasta w nocnej szacie



Co tez nie bylo takie zle, poniewaz wszystkie hotele byly pieknie oswietlone nocna pora



Szkoda jednak, ze nastepnego dnia nie mielismy czasu, aby blizej przygladnac sie pieknej scenerii, ktora wokol nas sie rozciagala



I jedynie tuz przed odjazdem, moglismy ze szczytu hotelu rzucic okiem na ta piekna okolice



A ze widok byl bardzo ladny, wiec i zdjec zrobilismy kilka, starajac sie uchwycic to co najladniejsze

 
 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 6 odwiedzający (72 wejścia) tutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=