alek-ewa2
  Malezja - Langkawi
 


Malezja



Drugim miejscem w Malezji jakie odwiedzilismy byla wyspa Langkawi nalezaca do liczacego ponad 100 wysepek archipelagu o tej samej nazwie, ktory znajduje sie okolo 30 km od polnocno zachodniego wybrzeza kraju


    Langkawi Island

Langkawi Island jest jego najwieksza wyspa i jedna z dwoch zamieszkalych



Nasz statek przycumowal na jej poludniowo zachodnim koniuszku, a glownym miejscem, ktore chcielismy odwiedzic byla kolejka linowa ulokowana na polnocno zachodnim brzegu wyspy



Wcale jednak nie liczylismy na niezwykle widowisko jakim uraczyl nas wczesny poranek, gdy podczas naszego doplywania do portu, czerwone zorze zabarwily zarowno niebo jak i morze, malujac przed nami niesamowity obraz



Oczywiscie wkrotce wszystko zaczelo blednac



Choc wschodzace slonce jeszcze jakis czas dodawalo ognistych kolorow wiszacym nisko na niebosklonie chmurom



Juz jednak przy blekitnym niebie nad glowa, zaczelismy przygotowywac sie do zejscia na lad



Na dlugim pomoscie czekaly autobusy, ktore mialy nas zawiesc do najblizszego miasteczka



A stamtad juz taksowka podjechalismy do miejsca, gdzie urzedowala kolejka linowa



Zeby jednak do niej dotrzec trzeba bylo wejsc do tzw Oriental Village czyli wioski orientalnej, w ktorej wlasnie znajdowala sie stacja kolejki



Jak sie okazala juz sama wioska byla nielada atrakcja



Prowadzilo do niej kilka mostkow nad poroscieta wodnymi kwiatami rzeczka



A w samym srodku umieszczone zostalo male jeziorko



Otoczone bardzo stylowa zabudowa, podobno wzieta z japonskiej i chinskiej architektury



Caly ten kompleks zawiera duzy zestaw sklepow, kawiarni i restauracji



I jest naprawde uroczym miejscem do spacerow



Polozonym w przepieknej gorskiej sceneri



Nas przede wszystkim kusily do siebie piekne sklepy z pamiatkami oraz napojami niezbednymi do przetrwania pobytu w Afryce, ktora byla na trasie naszego rejsu



Ale te zakupy zostawilismy na pozniej, poniewaz najwazniejsze bylo jak najszybsze dotarcie do kolejki, gdyz nie wiedzielismy czy nie zastaniemy tam calych tlumow chetnych na ta chyba najwieksza atrakcje na wyspie



Oczywiscie ludzi bylo sporo, ale poniewaz 6-cio osobowe wagoniki podjezdzaly co pol minuty, wiec wkrotce przyszedl czas i na nas



Konstruktorzy tej jedno kablowej kolejki szczyca sie, ze ma ona najdluzszy na swiecie odcinek bez podparcia



Ktory ciagnie sie na przestrzeni prawie 950 metrow



Podobno jest ona rowniez najstromsza kolejka swiata majaca stopien nachylenia 42



Co mozna bylo zauwazyc wspinajac sie pod gore na koncowym odcinku pierwszego segmentu



Ta wielka stromizne da sie rowniez zaobserwowac ze stacji przesiadkowej znajdujacej sie na wysokosci 650 metrow npm., na ktorej zrobilismy sobie krotki przystanek



Po drugiej stronie platformy otwieral sie zas widok na dalszy etap naszej podrozy, ktory pokonywal kolejne 450 metrow w poziomie



A przy koncowej stacji przycupnietej na wysokosci 708 metrow, umiescily sie nastepne dwie platformy widokowe



Troche z boku od nich zauwazylismy sylwetka jakiegos mostu



Ktory laczyl ze soba dwa sasiednie szczyty



Po dotarciu na sama gore ruszylismy zwawo na jedna z platform



I tam wlasnie otworzyl sie nam piekny widok na gory i widziany przez nas wczesniej most



Sky Bridge, jak go nazywaja, jest rowniez wielka atrakcja turystyczna, niestety jednak zamkniety byl w celach remontowych, wiec nie moglismy sie po nim przespacerowac



Bardzo tym zawiedzeniu podazylismy na druga platforme



Skad z kolei roztaczal sie piekny widok na morze



Oraz lezaca u stop gory orientalna wioske, a takze niewielki port znajdujacy sie w poblizu, w glebi malej zatoki



Po drugiej zas stronie dominowaly szczyty gorskie, ktore jednak nie dorownywaly wysokoscia szczytowi Gunung Machinchang na ktorym sie znajdowalismy



I jedynie ta pierwsza platforma byla chyba polozona nieco wyzej



Po dokladnym ogladnieciu calej panoramy, nadszedl czas powrotu, wiec skierowalismy sie na schody prowadzace do kolejki



W oddali widoczna byla stacja przesiadkowa z platforma, ktora juz wczesniej odwiedzilismy




A ponad zielonym lasem pedzily jeden za drugim male wagoniki



Jeszcze jedno spojrzenie na otaczajacy nas wspanialy krajobraz i udalismy sie w droge powrotna



A po 15-tu minutach jazdy znowu zameldowalismy sie na dole



Skad wyrazniej widoczny byl jedynie gorny odcinek drogi



Wkrotce tez po raz kolejny znalezlismy sie nad malowniczym jeziorkiem



Z nowych atrakcji zauwazylismy specjalny pojazd, ktorym mozna bylo wybrac sie na wycieczke po zatoce portowej



Zagladnelismy tez do kilku sklepow



I ochlodzilismy sie troche przy zabytkowo wygladajacej fontannie



No a potem trzeba bylo juz kierowac sie do wyjscia, do ktorego tym razem prowadzily wiszace mosty, na ktorych mozna bylo niezle sie zatoczyc, nawet bez degustacji tego co dzielnie chronilismy w naszych siatkach


Mosty prowadzily prosto na parking, gdzie na szczescie taksowek nie brakowalo, wiec bez problemow wrocilismy do miasteczka, skad mialy nas zabrac autobusy



Poniewaz jednak do ostatniego autobusu bylo jeszcze troche czasu, wiec postanowilismy sprawdzic tamtejsza plaze, podobno najlepsza i najladniejsza na wyspie



Rzeczywiscie bielutki piasek i blekitne morze az zachecaly do kapieli



A kolorowe flagi swiadczyly, ze bedzie ona bezpieczna



Niestety jednak nie wzielismy ze soba kostiumow kapielowych, wiec zostalo nam jedynie brodzenie po plytkiej wodzie



A na koniec naszego pobytu na Langkawi zlozylismy jeszcze ostatnia wizyta w sklepach, ktorych najwieksza zaleta byl fakt, ze mialy sprzedaz bezclowa



No a wkrotce potem z zalem opuszczalismy juz to piekne miejsce



Lawirujac pomiedzy malymi wysepkami archipelagu, ktory zwany jest takze Langkawi Permata Kedah, czyli klejnotami prowincji Kedah, do ktorej naleza te wyspy



I rzeczywiscie sa one piekna ozdoba tamtejszej okolicy



Gdy powoli oplywalismy glowna wyspe



Jeszcze na chwile ukazal nam sie widok pieknej plazy, na ktorej niedawno bylismy



  Ale wkrotce potem popedzilismy pelna para pozostawiajac po sobie szeroki kilwater i kleby dymu z naszego komina



A gdy widoki sie skonczyly, niektorzy postanowili wykorzystac upalna pogoda do konca



Inni natomiast zajeli sie rozpakowywaniem zakupow



Dzieki ktorym caly nasz zapas gaszacych pragnienie plynow, bardzo sie powiekszyl



No a potem juz wspolnie udalismy sie na jedna z oficjalnych imprez statkowych



Nastepne kilka dni poswiecone byly na przygotowanie statku na przekroczenie Oceanu Indyjskiego, gdzie grasuja piraci i aby im utrudnic wspinanie sie noca na plynacy statek, zamontowano na burtach pompy tryskajace nieustannie woda pod wysokim cisnieniem



Natomiast z pasazerami przeprowadzono specjalne szkolenia, jak sie zachowywac podczas ataku, co dla nas nie bylo problemem, jako ze tylko podrozujacy w kabinach z oknami lub balkonami musieli uciekac na korytarze, a my moglismy sobie spokojnie pozostac w swoim pokoju



A tak poza tym to doswiadczylismy kolejnych pieknych zachodow slonca



Ktore krwawo chowalo sie w morzu, pozostawiajac po sobie rozzarzone czerwienia niebo



A my ciagle nie moglismy sie napatrzec na te wspaniale zjawiska, wiec zawsze ten okres dnia zastawal nas na pokladzie

 
 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 6 odwiedzający (87 wejścia) tutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=