alek-ewa2
  Wielka Brytanie - Southampton
 


Anglia



Po kilkugodzinnej jezdzie autobusem dotarlismy do Southampton, gdzie zaczynal sie nasz rejs


    Southampton

W miescie tym bylismy juz kilkakrotnie, rowniez dzieki temu ze wlasnie stamtad odplywa najwiecej wycieczkowych statkow



Zeby byc po bezpiecznej stronie, przyjechalismy tam dzien wczesniej i jedna noc spedzilismy w hotelu



Poniewaz w zwiazku z tym mielismy wolne popoludnie, wiec jeszcze raz wybralismy sie na spacer po miescie



Po krotkiej chwili marszu dotarlismy pod historyczne mury starego miasta



Ktore czesciowo ocalaly od zniszczenia i teraz sa atrakcja turystyczna



W niektorych miejscach mozna sie na nie wspiac, co skrzetnie uczynilismy



A z najwyzszej wiezy widok byl najbardziej rozlegly



I jedynie nowoczesne centrum handlowe obok dorownywalo jej wysokoscia



A to juz glowna brama wjazdowa do miasta, tyle ze na przestrzeni lat zniknely dolegajace do niej mury



Wiec juz samotnie kroluje posrod nowoczesniejszej zabudowy



Idac dalej glowna ulica natrafilismy na symboliczna kotwice przypominajaca, ze historia Southampton jest nierozlacznie zwiazana z morzem



Wkrotce tez dotarlismy nad wode przy malym porcie jachtowym



W drodze powrotnej przeszlismy kolo kolejnej czesci zachowanych starych murow i skierowalismy sie juz w strone naszego hotelu



Spod ktorego nastepnego dnia, taksowka dotarlismy do portu, gdzie przycumowany byl nasz statek



A to juz nasza wewnetrzna kabina, wielokrotnie powiekszona przez piekne lustra, ktore zastepowaly nam okno



A nasz mini bar byl pelny, jako ze osiagnelismy juz stopien elitarny naszych morskich podrozy w tej kompanii



Niestety tylko statek nasz stal dosc daleko od centrum, w towarowej czesci portu, wiec mimo ze do odbicia mielismy jeszcze kilka godzin czasu, to nie moglismy juz zejsc na lad



Postanowilismy wiec udac sie na rekonesans po naszej pieknej Ruby Princess



Na ktorej znalezlismy wiele wspanialych miejsc do relaksu



Przy kojacym szumie wodotryskow



Po wyjsciu pietro wyzej widok stal sie jeszcze bardziej rozlegly



Takze i tam znalezlismy specjalny ogrod przeznaczony dla milosnikow spokoju i niedostepny dla rozkrzyczanych dzieci



Skad rowniez mozna bylo podziwiac wspaniale widoki i to w zaciszu za szklanymi szybami



A to juz centralny punkt statku, ktorego glowna atrakcje stanowily dwa baseny



Umieszczone na jednym z gornych pokladow



Natomiast najwyzszym punktem dostepnym dla pasazerow jest taras przy kulach antenowych



Z ktorego rozciaga sie jeszcze szerszy widok na statek i okolice



A to juz wejscie na najwyzsze pietro od strony rufy



Na ktorym znajduje sie male pole golfowe



Miejsce to jest wspanialym punktem obserwacyjnym



Z ktorego widoczna byla centralana czesc Southampton



A w jego glownym pasazerskim porcie, wypatrzylismy kilka innych statkow przycumowanych do nabrzeza



Poznym popoludniem odbilismy wreszcie od brzegu i ruszylismy na nasza transatlantycka wyprawe



Powoli minelismy znany juz nam z przechadzki po miescie port jachtowy



Kierujac sie w strone zatoki i wyjscia na morze



Poniewaz jednak do pelnego morza byl solidny kawal drogi, wiec usadowilismy sie wygodnie na lezakach podziwiajac krajobrazy w duzo wygodniejszej pozycji



Natomiast tuz przed zachodem slonca zajelismy najbardziej strategoczny punkt widokowy



A niecale pol godziny pozniej moglismy podziwiac stamtad wspanialy zachod slonca



Ktore powoli chowalo sie za widnokregiem



A kiedy zrobilo sie calkiem ciemno, juz w wieczorowych strojach, popedzilismy do najpiekniejszego miejsca na staku



Ktorym jest eleganckie atrium, gdzie odbyla sie impreza powitalna



Na ktorej szampany laly sie strumieniami

 
 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 8 odwiedzający (35 wejścia) tutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=