alek-ewa2
  Estonia - Tallinn
 


Estonia


 
Po naszej krotkiej wizycie na Lotwie, przyszedl czas na najdalej od Polski polozona Estonie

    Tallinn

Ktorej stolica Tallinn, wraz ze swoja sredniowieczna starowka, uwazana jest za jedno z piekniejszych miast w Europie



Niestety nasze pierwsze spotkanie z nim nie bylo impresujace, patrzac na wymiary pokoju w ktorym zostalismy zakwaterowani



Postanowilismy wiec ze spacer bedzie przyjemniejszy niz siedzenie w takiej klitce i wkrotce opuscilismy nasz hotel, ktory z zewnatrz wcale nie wygladal tak minimalistycznie



Wybralismy sie do pobliskiego parku, kierujac sie w strone morza



Po drodze natknelismy sie na pomnik rusalki upamietniajacy zatopienie rosyjskiego statku wojennego w 1893 roku



Idac jeszcze dalej, dotarlismy nad zatoke, ktora rozswietlona byla promieniami zachodzacego slonca



Poniewaz pogoda byla bardzo ladna, wiec spedzilismy tam troche czasu podziwiajac otaczajace nas widoki



Natomiast po zachodzie slonca, udalo sie nam jeszcze wyskoczyc w strone malego portu jachtowego



Usytuowanego nad zatoka, ale bardziej w kierunku centrum miasta



A ten wspanialy pojazd o takich jakichs znanych nam z dawnych lat ksztaltach,  nalezal do admiralicji portu, albo byl obiektem zabytkowym



Nastepnego ranka zaczelismy grupowe zwiedzanie, a pierwszym punktem naszego programu byl ogromny park zwany Kadriorg Park, usytuowany praktycznie po drugiej stronie drogi od parku, ktorym spacerowalismy poprzedniego dnia



Jak przystalo na park tej wielkosci, mial on swoje bajorko z zainstalowanymi na jego srodku fontannami



Jego glowna atrakcja byl jednak otoczony zielenia drzew barokowy palac rowniez zwany Kadriorg Palace, zbudowany w XVIII wieku przez cara Piotra Wielkiego dla swojej zony carycy Katarzyny I



  Podczas swojej juz prawie 300 letniej historii palac kilkakrotnie zmienial swoich wlascicieli, bedac w pewnym okresie nawet siedziba prezydenta kraju, a teraz miesci sie tam oddzial estonskiego muzeum sztuki



Otoczenie palacu jest wspaniale zagospodarowane i udekorowane pieknymi klombami kwiatow



A dwie fontanny dodaja jeszcze wiekszego uroku temu miejscu



Troszke dalej, naprzeciwko palacu Kodriorg znajduje sie druga wspaniala budowla wykonana w podobnym stylu



Jest nia Palac Prezydencki zbudowany w 1938 roku, ktory jest od tamtego czasu oficjalna rezydencja prezydenta Estonii



Kolejne interesujace miejsce jakie zobaczylismy to teren gdzie co 5 lat odbywaja sie estonskie festiwale piosenki



Pierwsza scena zbudowana byla tam juz w 1928 roku, a obecna, duzo wieksza powstala w roku 1959



Scena moze podobno pomiescic do 15 tys artystow, a caly teren do 100 tys widzow, tyle ze troche mniejszych niz ten siedzacy tam pan, ktory juz na stale zalatwil sobie miejsce




Ale nic dziwnego, bo odbywa sie tam rowniez Sundance Festival czyli festival tanca nowoczesnego, a na koncerty przybywaja swiatowej slawy artysci, a wsrod nich wystepowaly tam takie gwiazdy jak Madonna, Michael Jackson, czy tez Rolling Stones



W poblizu tego miejsca znajduje sie maly port jachtowy, gdzie odbywaly sie regaty podczas Olimpiady moskiewskiej w 1980 roku



Tuz obok stoja stare i juz troche zdezelowane tarasowce, ktore zbudowane zostaly jako wioska olimpijska dla zawodnikow



A prosto stamtad mozna dostac sie na plaze, z ktorej roztacza sie daleki widok na stare miasto i glowny port morski



Po naszych porannych wloczegach po parkach nadszedl wreszcie czas na bardzo przez nas oczekiwana wizyte w starym miescie Tallinna



Swoj spacer po nim zaczelismy od przystanku przy antycznym zamku z IX-go wieku, od nazwy wzgorza na ktorym zostal wzniesiony zwanym Toompea Castle



W XVIII-tym wieku dodano do niego barokowe skrzydlo, a po kolejnych dostawkach w latach 1918-22, ta nowa czesc stala sie siedziba parlamentu



Swoja uroda i potega konkuruje z nim umiejscowiona naprzeciwka wspaniala prawoslawna katedra pod wezwaniem Aleksandra Newskiego z konca XIX-go wieku



Sobor ten mial byc zniszczony w 1924 roku, bo dla wielu Estonczylow symbolizowal on rosyjska opresje, ale na szczescie do tego nie doszlo i ciagle mozna podziwiac ta wspaniala budowle



Glowna ozdoba jej wnetrza jest piekny ikonostas



Choc zachwyca rowniez calosc jej wewnetrznego wystroju i architektura



W poblizu zamku, ktorego baszta zwana Pikk Hermann czyli Dlugi Herman widoczna byla na horyzoncie, oraz charakterystycznego budynku cerkwi, wyrozniala sie rowniez dominujaca nad nimi sylwetka bialego kosciola



W jego strone skierowalismy tez nasze nastepne kroki, wspinajac sie ciagle pod gore starymi uliczkami miasta



Wkrotce tez dotarlismy do tego najstarszego kosciola w Tallinnie, zwanego katedra Najswietszej Maryi Panny, ktory swoja historia siega poczatku XIII - go wieku i kiedys byl kamienna swiatynia wybudowana w stylu gotyckim



Obecny jego wyglad jest efektem wielu przebudow jakie go dotknely na przestrzeni lat



Dla nas bardzo ciekawym elementem jego wystroju byl caly zestaw roznorodnych herbow wiszacych na scianach kosciola



A to juz panorama miasta rozposcierajaca sie z punktu widokowego znajdujacego sie w poblizu



Od czerwonych dachow starych budynkow odbijaly sie swoja biela wysokie wieze innych kosciolow



Moglismy tez z gory przyjrzec sie sredniowiecznemu zamkowi, a za nim na widnokregu wyraznie krolowala sylwetka  kosciola sw Olafa



Stare baszty wchodzace w sklad murow obronnych, nie siegaly co prawda tak wyskoko, ale tez bardzo wyraznie rysowaly sie na tle zieleni drzew



Po chwili podziwiania pieknej panoramy Tallinna trzeba bylo zejsc na dol, aby kontynuowac nasza wedrowke po miesie



Wkrotce tez znalezlismy sie pod poteznymi murami



I ruszylismy wzdluz nich w strone centrum starego miasta



Minelismy po drodze znana juz nam wspaniala katedre prawoslawna



Przystanelismy tez na chwile, aby spojrzec na XIII--to wieczny luteranski kosciol sw Mikolaja, ktory po odbudowie po zniszczeniach z II wojny swiatowej przeznaczony zostal na muzeum sztuki, ale wykorzystywany jest takze jako sala koncertowa



Wkrotce jednak potem dotarlismy wreszcie do tetniacego zyciem serca miasta czyli na plac ratuszowy, pelen straganow i tlumow turystow przewijajacymi sie miedzy nimi



Udalo sie nam jednak znalezc troche mniej zatloczone miejsce, a stamtad wypatrzylismy kolejny kosciol, ktorego wieza przewyzszala otaczajace go budynki




Jest to kosciol Swietego Ducha, bedacy najmniejsza sredniowieczna swiatynia w miescie, ale za to pierwszym kosciolem gdzie odbywaly sie nabozenstwa w jezyku estonskim a w roku 1535 wydano tam pierwszy katechizm w tym jezyku



Spod kosciola niedaleko juz bylo do jednej z najwazniejszych ulic starego Tallinna, wiec skierowalismy sie w tamta strone



Ulica ta o nazwie Pikk Street czyli Ulica Dluga ciagnie sie praktycznie wzdluz calej starowki, od polnocnej bramy wejsciowej az pod rosyjska cerkiew a ozdoba jej sa wspaniale zabytkowe kamienice



Wiele z nich to wazne historyczne miejsca




Jednym z nich jest dom Bractwa Czarnoglowych, ktory byl dawniej glowna kwatera tego stowarzyszenia




Jego pieknie ozdobione drzwi pochodza z polowy XVII-go wieku i znajduje sia w nich wyrzezbiona zarowno w drewnie jak i w kamieniu nad drzwiami,  afrykanska glowa symbolizujace sw Maurycego, patrona stowarzyszenia



Idac kawalek dalej dotarlismy do XII-to wiecznego kosciola sw Olafa, ktory podobno w latach 1549 - 1625 byl najwyzszym budynkiem na swiecie, a obecnie jego strzelista wieza siega 123.8 m


          
Rownie imponujace jest jego wysokie gotyckie wnetrze



W poblizu starego kosciola znajduje sie takze inna atrakcja w postaci trzech kupieckich kamienic z 1362 roku, zwanych Trzy Siostry, w ktorych teraz miesci sie luksusowy hotel



O pare krokow od nich znajduje sie Wielka Brama Nadbrzezna prowadzaca do miasta z portu




Mury obronne wzmocnione byly w tym miejscu potezna baszta zwana Baszta Grubej Malgorzaty, w ktorej obecnie znajduje sie Estonskie Muzeum Morskie



Tuz za murami natknelismy sie natomiasta na bardzo orginalny pomnik zwany Broken Line czyli przerwana linia, a poswiecony 852 ofiarom, ktore w 1994 roku poniosly smierc w czasie zatoniecia promu operujacemu miedzy Tallinnem a Sztokholmem



W dalszej naszej wedrowce znalezlismy sie znowu w obrebie starego miasta i zaciekawil nas kolejny kosciol na naszej drodze



Byl nim katedra Sw Piotra i Pawla, bedaca jedna z dwoch rzymsko-katolickich swiatyn w Tallinie



Kosciol zbudowany zostal w polowie XIX-go wieku w neogotyckim stylu i odbywaja sie tam nabozenstwa w roznych jezykach, miedzy innymi i po polsku



Idac dalej podazylismy waska uliczka wzdluz murow obronnych



Mijajac po drodze strzeliste baszty je wzmacniajace



Az dotarlismy do w obecnego najpopularniejszego wejscia do miasta, choc z XIV-to wiecznej bramy pozostaly tylko 2 wieze


Reszta poteznej bramy Viru zostala rozebrana w latach 80 tych XIX-go wieku, aby zrobic miejsce dla powiekszajacego sie ruchu miejskiego



Ocalala tez czesc bastionu, na ktorym teraz znajduje sie maly park Musumagi, gdzie zrobilismy sobie krotka przerwe w naszej wedrowce



Po chwili odpoczynku ruszylismy znowu do centrum, tym razem glowna ulica do niego prowadzaca, uslana malymi kawiarenkami



Mozna tez bylo przysiasc na laweczce w milym towarzystwie



Im blizej rynku tym domy stawaly sie piekniejsze




W koncu tez ratusz ukazal sie nam swoja strzelista wieze



A to juz widok na caly budynek, ktory jest jedynym zachowanym gotyckim ratuszem w Polnocnej Europie



No a na glownym placu przy ktorym stoi ciagle wrzalo jak w ulu



I trudno powiedziec czy te wszystkie kramy dodawaly czy odbieraly urok temu miejscu



Wspaniala atmosfera tego miejsca byla tak pociagajaca, ze przysiedlismy na chwile aby ja za-absorbowac, co nie zdarza sie nam zbyt czesto



Powoli zachodzace slonce dodawalo mu jeszcze kolorytu



Niestety zmusilo nas tez jednak do ruszenia w powrotna droge do autobusu



Ktory juz czekal na nas po drugiej stronie glownej bramy



Wkrotce tez znalezlismy sie w naszym zabalaganionym pokoju hotelowym, bo nie bylo gdzie upchac naszych rzeczy, a zeby bylo jeszcze ciekawiej okno otwieralo sie na jedno lozko, co dosc powaznie utrudnialo nocny wypoczynek, a przy zamknietym spac sie nie dalo ze wzgledu na straszne upaly jakie nas akurat dopadly



Zamiast sie meczyc postanowilismy jeszcze wieczorem podejsc na piechote do starego miasta, ktore jak sie okazalo wcale nie bylo tak daleko



Miasto rozswietlone juz bylo dziesiatkami swiatel i jakby troche sie rozluznilo



Chociaz robilo sie coraz ciemniej, znalezlismy jeszcze kilka ciekawych miejsc jakby chociaz ta stara studnia



Czy tez historyczna tarcza, miecz i helm rycerski na murach



Rosyjska cerkiew rownie pieknie wygaladala noca jak za dnia



Skusilismy sie tez na kolejne wejscie na mury



Ktore byly wspaniale podswietlone



A przepiekna panorama starego miasta widziana z gory na dlugo pozostanie nam w pamieci
 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 6 odwiedzający (82 wejścia) tutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=