alek-ewa2
  Bukowina - Radowce, Sucevita, Kaczyka, Humor i Suczawa
 

Rumunia


    Bukowina

Kolejny dzien to kolejna uczta z kolejnych malowanych cerkwi Bukowiny



Wczesnym rankiem opuscilismy wiec nasz hotel w Suczawie, bedacej stolica tego regionu



I ruszylismy na wycieczke objazdowa



Na naszej trasie znalazly sie malowane cerkwie w monastyrach Bogdana w Radowcach, Suczevita oraz Humor


    Monastyr Bogdana - Radowce

Pierwsza cerkwia jaka zwiedzilismy byla cerkiew sw. Mikolaja w Radowcach



Tak jak wszystkie prawoslawne koscioly, jest ona  usytuowana w monastyrze obronnym, od imienia swojego fundatora nazwanym Bogdana, a caly obiekt pochodzi z drugiej polowy XIV-go wieku i jest najstarsza murowana budowla historycznej Moldawi



Architektura cerkwi stanowi wyjatkowe polaczenie wplywow zachodnich oraz architektury bizantyjskiej a sciany zewnetrzne wzmocnione sa przyporami



W cerkwi pochowani sa pierwsi moldawscy wladcy



Wnetrze jej ozdobione jest kolorowymi malowidlami pochodzacymi najprawdopodobniej orginalnie z czasow Stefana Wielkiego (drugiej polowy XV-go stulecia)





Ktore jednak w pozniejszych latach zostale poddane pewnym przerobkom



A to stary ikonostas bedacy nieodlaczna czescia kosciolow prawoslawnych



Po zwiedzeniu cerkwi opuscilismy stary monastyr



I zawedrowalismy na ulice miasteczka, w ktorym sie znajdowal




A tam jednym z punktow naszego programu byla wizyta w pracowni ceramicznej



Gdzie moglismy przygladnac sie jak powstaja garncarskie wyroby



A potem podziwiac juz gotowe i pieknie ozdobione produkty



  Z kolei na ulicach rownie ciekawym dzielem artystycznym byly orginalnie zabudowane studnie, ktorymi szczycilo sie kazde domostwo


    Monastyr Suczewita

Kilkanasie kilometrow od Radowcow (Radauti) polozone jest kolejne miasteczko o nazwie Sucevita, gdzie rowniez znajduje sie obronny monastyr z malowana cerkwia



Monastyr zbudowany zostal w 1585 roku, a na przestrzeni dalszych kilkudziesieciu lat byl stopniowo rozbudowywany



I wzmocniony poteznymi murami o wysokosci 6-u a szerokosci 3 metrow, posiadajacymi narozne baszty, i prowadzaca do srodka ogromna wieze bramna



Najcenniejszym obiektem monastyru jest oczywiscie jego przepiekna cerkiew pod wezwaniem Zmartwychwstania, ktora jest jedna z ostatnich malowanych cerkwi Bukowiny



Na ogromnym dziedzincu, bedacym prawie kwadratem o wymiarach 100 na 104m, znajduje sie tez tradycyjna studnia



Bez ktorej monastyr nie moglby sie rozwinac na tym terenie



No ale nas najbardziej interesowala sama cerkiew, ktora tak jak ta w Voronet pokryta byla w calosci wspanialymi malowidlami



Malowidla te pochodza z 1601-go roku i zachowaly sie w bardzo dobrym stanie, a przedstawiaja biblijne sceny ze starego i nowego testamentu



W czesci wschodniej cerkwi obejmujacej zewnetrzne sciany apsydy, w waskie pionowe nisze ozdabiajace elewacje, wkomponowane sa w kilku szeregach liczne postacie tzw hierarchii niebianskiej



Na glownej osi apsydy oltarzowej umieszcone sa kolejno przedstawienia Boga Ojca, Chrystusa i Mari z Dzieciatkiem



Natomiast na boki od glownej osi znajduja sie liczni aniolowie, prorocy, ojcowie kosciola, swieci i meczennicy



Polnocna sciana kosciola jest rowniez dobrze zachowana mimo niszczacej sily wiatrow, ktore wieja wlasnie z tamtej strony



Glownym tematem znajdujacego sie tam malowidla jest wielka scena drabiny cnot wedlug sw Jana Klimaka, na ktorej symbolicznie przedstawiono droge cnot niezbednych do zbawienia



Wspinajacych sie po drabinie wspomagaja aniolowie, natomiast kazdy upadek na ktorymkolwiek szczeblu symbolizujacym jedna z cnot, wykorzystuja diably do sciagniecia czlowieka w czelusci piekielne



Do cerkwi prowadzi rowniez pieknie malowany ganek znajdujacy sie na elewacji poludniowej



Na jednej z kopol przednawia kroluje postac Chrystusa



A to kilka przykladow wewnetrznych malowidel na scianach kosciola



Ktore w wiekszosci przedstawiaja klasyczne obrazy liturgiczne



A ich ilosc i koloryt jest wprost niesamowity



Rownie piekny i bogaty jest cerkiewny ikonostas



Po takiej wielkiej dawce koloru i przepychu, az z trudno nam bylo przyzwyczaic sie znowu do troche ubozszego w barwy zewnetrznego swiata, gdzie szarosc murow urozmaicala tylko zielen roslin i blekit nieba



Dalsza droga zawiodla nas do malej miejscowosci Kaczyka (Cacica) zwanej takze polska wioska, jako ze wiekszosc mieszkajacej tam ludnosci jest pochodzenia polskiego


    Kopalnia soli - Kaczyce

Znajduje sie tam stara i ciagle czynna kopalnia soli, w ktorej pracowalo wiele pokolen polskich gornikow



Dzieki nim powstaly tam na wzor polskich kopalni pomieszczenia wspolnego uzytku




Mozna je teraz zwiedzac i staly sie one jedna z wiekszych atrakcji turystycznych w tamtym rejonie



I my spuscilismy sie wiec wkrotce w solne czeluscie kopalni



A pierwsza atrakcja na naszej drodze okazala sie kaplica sw Barbary



Ktora co prawda nie dorownywala wielkoscia kaplicy sw Kingi w Wieliczce, ale za to byla urocza i bardzo przytulna



Niestety tylko nasze aparaty fotograficzne nie byly w stanie oddac tego co widzialy nasze oczy



Podczas naszej dalszej wedrowki po kopalni natrafilismy na kolejny watek religijny, tym razem w postaci solnych rzezb Adama i Ewy, ktore przedstawialy Adama skromnie odwroconego tylem, a ponetna pierwogrzesznice Ewe jawnie prezentujaca wszystkie swoje wdzieki



Idac dalej podziemnymi korytarzami dotarlismy do kolejnych dwoch wielkich kopalnianych atrakcji 



Jedna z nich bylo sztuczne podziemne jeziorko



Ktore bylo przepieknie podswietlone



A podziwiac go mozna bylo z galerii zbudowanych wokol niego



Druga atrakcja byla ogromna sala balowa, rowniez bardzo dobrze widoczna z tarasow ja otaczajacych



Co prawda nie trafilismy tam na zaden bal, ale za to w oczekiwaniu na nasza wizyte rozlozono czerwany dywan



Niestety nie wszedzie nasz spacer przebiegal w tak wystawnych warunkach i czesto musielismy zaglebiac sie w ponure i niezbyt bezpiecznie wygladajace korytarze



Wiekszosc jednak z nich byla dobrze oswietlona, choc klaustrofobicznie waska



Warto bylo sie jednak trudzic, bo w nagrode dotarlismy do najwiekszej groty, w ktorej miescilo sie nie tylko boisko do pilki noznej



Ale takze teren rekreacyjny, gdzie ci bardziej zorientowani zatrzymali sie na piknik



Poniewaz my do nich nie nalezelismy, wiec wkrotce podazylismy w powrotna droge



Znanymi nam juz korytarzami czesto rozszerzajacymi sie w male groty



Az w koncu schody zawiodly nas znowu na powierzchnie



A tam czekala na nas jeszcze jedna niespodzianka zwiazana z polskoscia tego terenu



Byl nia polski kosciol pod wezwaniem Wniebowziecia NMP zbudowany 1904 roku



Jest on obecnie glownym miejscem pielgrzymek katolickich w Rumunii



Co wiaze sie z posiadaniem kopii ikony Matki Boskiej z Czestochowy



Przed kosciolem stoi pomnik papierza Jana Pawla II, a w oddali, na tle zielonych pagorkow, widac kopalniany budynek


    Monastyr Humor

Po wizycie w kopalni wrocilismy na trase malowanych cerkwi, a nastepnym miejscem, do ktorego podazylismy byl monastyr Humor



Po monastyrze zbudowanym w 1530 roku pozostala niestety tylko jedna wieza obronna i cerkiew pod wezwaniem Zasniecia Bogurodzicy, ktora jak inne tego rodzaju swiatynie rowniez byla bardzo bogata w kolorowe freski zachowane w bardzo dobrym stanie



Przy wejsciu, wewnatrz otwartego przedsionka, znajduje sie znany obraz przedstawiajacy sad ostateczny



  Z kopuly przednawia w otoczeniu wielobarwnych swietych spoglada w dol Matka Boska



A w nawie zachwyca przepiekny ikonostas



U ktorego stop misternie i bogato wykonane carskie wrota bronia dostepu do presbiterium, a otwierane sa jedynie podczas nabozenstw



A to jeden z segmentow scian pokrytych wielobarwnymi malowidlami oczywiscie o temytyce religijnej



Po tej kolejnej dawce sredniowiecznego artyzmu koscielnego, postanowilismy jeszcze wdrapac sie na ocalala od zniszczenia wieze obronna



Zewnetrzna czesc schodow zawiodla nas na pierwsze pietro



Skad mielismy piekny widok na stara cerkiew



Kilka pieter wyzej  trzeba bylo sie wspinac wewnetrzna klatka schodowa



A na sama gore prowadzily schody tak waskie i wysokie, ze nie wszyscy zdecydowali sie tam isc



Tych co wytrwali czekala nagroda w postaci wspanialego widoku na okoliczna panorame, a w blizszej perspektywie na sliczny nowy kosciol powstaly w poblizu zabytkowej cerkwi



Po zejsciu z gory okazalo sie, ze w drodze do niego napotkalismy jeszcze jakas mniejsza swiatynie



Wkrotce jednak potem dotarlismy i do tego kolejnego wspanialego kompleksu


    Suczawa

Pod koniec naszego bardzo wypelnionego dnia znalezlismy sie wreszcie z powrotem w Suczawie, historycznym miescie, ktore kiedys miedzy XIV-tym i XVI-tym stuleciem bylo stolica ksiestwa Moldawii



Na szczescie zostalo nam jeszce troche czasu, aby sie troche po niej przejsc, a swoj spacer zaczelismy w centralnym parku, w ktorym znajduje sie zabytkowy kosciol sw Mikolaja



Niestety byl on zamkniety, wiec tylko obeszlismy go naookolo



Tuz naprzeciwko parku usytuowala sie jakas kolejna historyczna swiatynia



A tuz obok ulokowal sie troche nowoczesniej wygladajacy Dom Polski, jako ze Suczawa jest siedziba Zwiazku Polakow w Rumunii



Dom ten zostal wybudowany w 1907 roku



I mielismy okazje wejsc na chwilke do jego glownego holu



A nawet spojrzec ukradkiem na piekna sale widowiskowa, jaka w sobie miesci



Idac troche dalej dotarlismy do monastyru sw Jana Nowego pochodzacego z poczatkow XVI-go wieku, ktorego brama w poteznej wiezy dzwonniczej zaprowadzila nas do jeszcze jednego malowanego kosciola



Jest on poswiecony sw. Jerzemu i nalezy do 8-miu kosciolow objetych lista UNESCO



Zbudowany zostal po zniszczeniu dawnej cerkwi sw. Jerzego i do polowy XVI-go wieku byl cerkwia metropolitarna



Niestety jednak pozostaly na niej jedynie fragmenty malowidel zewnetrznych



A zarowno monastyr jak i cerkiew przechodzily w swojej historii rozne przeksztalcenia i chocby widoczny na zdjeciu przedsionek dobudowany byl duzo pozniej



Nasza wizyta w cerkwi Sw, Jerzego konczyla nasze zwiedzanie malowanych cerkwi Bukowiny, ktorych wyjatkowy charakter i nieprzecietny urok wywarly na nas rzeczywiscie ogromne wrazenie



Przyszedl jednak czas na powrot do terazniejszosci, wiec skrzetnie wybralismy sie jeszcze na maly spacer po nowoczesnych ulicach Suczawy



Zatrzymujac sie po drodze w nowoczesnym centrum handlowym



Docierajac na koniec do ostatecznego celu naszego spaceru, prawoslawnej katedry, ktora widzielismy z daleka i ktora ciagle jeszcze byla w budowie



Kosciol ten jest dlugi na 70, szeroki na 20, a wysoki na 82 metry co daje mu co do wielkosci drugie miejsce w Rumunii, a nalezy on tez do 10 najwyzszych prawoslawnych kosciolow na swiecie



Naprzeciw katedry znajduje sie maly park, z ktorego moglismy go spokojnie podziwiac



I gdzie spedzilismy ostatnie chwile konczacego sie naszego bardzo obfitego we wspaniale wrazenia dnia


 
 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 6 odwiedzający (63 wejścia) tutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=