alek-ewa2
  Indie - Jaipur
 


Indie



Jedna z najpopularniejszych destynacji w Indiach jest stolica Rajasthanu Jaipur i wlasnie tam skierowalismy swoje nastepne kroki



Miasto to powstalo w 1727 roku i nazwane zostalo od imienia jego zalozyciela, ktorym byl Jai Singh II, raja (radza) Ameru, starozytnego miasta swoja historia siegajacego XI wieku, gdzie byla poprzednio stolica krolestwa



Do Jaipuru dotarlismy poznym popoludniem, ale jeszcze tego samego dnia po zakwaterowaniu sie, ruszylismy na spotkanie z miastem



Nie spodziewalismy sie jednak, ze pierwsze miejsce ktore tam zobaczymy nie bedzie zwiazane z bogata historia miasta, ale raczej z jego dzisiejszym obliczem



Zawieziono nas bowiem do najnowoczesniejszego i najwiekszego centrum handlowego Jaipuru jakim jest World Trade Park, czyli Swiatowy Park Handlowy


        
Rzeczywiscie obiekt ten byl imponujacy i chyba nie ma jeszcze na swiecie wielu tego typu kompleksow



Rownie wspaniale wygladalo wnetrze tej ogromnej galerii handlowej



A zbudowana z wielkim rozmachem sala jadalna wygladala jak stara uliczka europejskiego miasta



Posiadajaca nawet swoj wlasny sredniowieczny zamek



Po krotkiej chwili lazenia po sklepach, gdzie nawet udalo sie nam kupic jakas pamiatke, wyszlismy na zewnatrz, aby nacieszyc sie rzadko spotykanym w Indiach widokiem



Bylo tam bowiem nie tylko naprawde pieknie, ale przede wszystkim takze bardzo czysto, wiec z przyjemnoscia spedzilismy tam jakis czas




Drugim i ostatnim tego dnia punktem naszego zwiedzania byla wspaniala swiatynia zwana Birla Mandir, zbudowana w latach 1977-1985



Nalezy ona do najpiekniejszych atrakcji Jaipuru, a jej nowoczesna architektura zachwyca wielkim kunsztem swojego wykonania



Zbudowana jest z wysokiej klasy bialego marmuru ozdobionego misternymi rzezbami bazowanymi na mitologicznych motywach



Swiatynia umieszczone jest w pieknych ogrodach u stop wzgorza Moti Dungari



Na ktorym znajduje sie stary fort zbudowany na wzor szkockiego zamku, bedacy obecnie rezydencja Maharani Gayatri Devi i w zwiazku z tym niedostepny do zwiedzania



Na szczescie wspaniala swiatynia Birla Mandi jest otwarta dla szerokiej publicznosci, choc buciki trzeba zostawic daleko przy wejsciu do ogrodow



Mozna takze wejsc do srodka, ale kolejka jest duza, wiec zwiedzanie posuwa sie bardzo szybko



Zwlaszcza, ze wnetrze jest wlasciwie puste i podziwiac mozna jedynie pieknie ozdobione sciany i sufit



Poniewaz swiatynia poswiecona jest jednemu z trzech glownych hinduskich bostw - Bogu Vishnu i jego malzonce Lakshmi bedacej boginia bogactwa, wiec oczywiscie ich postacie figuruja w glownym sanktuarium



Gdy po krotkiej chwili spedzonej w swiatyni, wyszlismy na zewnatrz, okazalo sie ze bialy marmur zarozowil sie juz od poswiaty zachodzacego slonca



Zapalily sie tez swiatla na drodze prowadzacej do fortu



A po dalszej chwili zrobilo sie naprawde ciemno



Ale wlasnie wtedy biala marmurowa swiatynia pokazala swoje drugie wspaniale oblicze, jak plonaca pochodnia rozswietlajac wokol siebie caly horyzont



Nastepnego dnia zerwalismy sie wczesnie rano, bo czekalo nas troche dluzsze zwiedzanie Jaipuru



Najpierw podjechalismy do starego miasta, ktore otoczone bylo kiedys wysokimi murami obronnymi a obecnie spaceruja po nim Swiete Krowy



W 1876 roku, na powitanie ksiecia Walii i pozniejszego krola Edwarda VII, pomalowane ono zostalo na rozowo i od tego czasu zwane rowniez jest Pink City czyli Rozowe Miasto



W miescie znajduje sie wiele wspanialych budowli, ktorych niesamowita architektura zachwyca do dnia dzisiejszego



Jednym zas z najwspanialszych jej przykladow jest zbudowany w 1799 roku  tzw Hawa Mahal czyli Palac Wiatrow, ktorego specjalna konstrukcja pozwalala na tworzenie sie w jego pomieszczeniach chlodnej bryzy 



Najciekawszy jest jednak fakt, ze ten niesamowity budynek na zdjeciu, jest tylna sciana palacu, gdzie znajdowala sie czesc kobieca, a jego 953 male okna zabezpieczone kratkami byly tak zaplanowane, aby panie mogly obserwowac co dzieje sie na zewnatrz, same nie bedac widoczne



Niestety jednak zwiedzanie tego obiektu nie bylo w naszych planach, wiec wkrotce udalismy sie dalej do najwiekszej znanej atrakcji Jaipur jaka jest Amber Fort



Amber Fort jest w zasadzie palacem zwanym Amer Palace poniewaz zostal zbudowany w miescie Amer, ktore bylo stolica tego regionu od 1036 roku do czasu kiedy w 1727 przeniesiona ona zostala do Jaipuru



Zamek usytuowany jest na wzgorzu nad jeziorem Maota Lake, a jego obecna powiekszona wersja pochodzi z konca XVI wieku



Mozna do niego dotrzec na piechote pokonujac dziesiatki schodow, albo wjechac samochodem terenowym, ale wiekszosc grup turystycznych korzysta z bardziej orginalnego srodka transportu, jakim sa slonie grzecznie czekajace w kolejce jak taksowki
 
 
        
Nie bylo wiec wyjscia i wkrotce znalezlismy sie na grzbiecie jednego z nich, czujac sie troche jak w autobusie pietrowym, ale bez resorow



Po dalszej chwili ruszylismy pod gore, kolyszac sie z jednej strony na druga, a pierwszy odcinek podrozy zaklocal nam handlarz probujacy nam sprzedac kilka lokalnych wyrobow



Opieralismy sie dosc dlugo, ale w polowie drogi poddalismy sie kupujac pare rzeczy i dopiero wtedy moglismy spokojnie zaczac przezywac nasza orginalna jazde i podziwiac okoliczne widoki



A fakt faktem, ze z wysokosci sloniowego grzbietu byly one duzo bardziej rozlegle i wkrotce ukazaly sie nam jakies budowle na dole



A troche dalej zauwazylismy piekne ogrody na wyspie zwane Kesar Kyari czyli Szafronowe Ogrody, ktore zalozone zostaly w 1600 roku dla kobiet, aby mogly one je podziwiac ze swoich pokojow palacowych na szczycie wzgorza



Powoli wspinalismy sie coraz wyzej, a za nami podazala cala linia sloni wynoszacych turystow na gore



W koncu dotarlismy do bram fortu i weszlismy na jego pierwszy dziedziniec zwany Jaleb Chowk, bedacy oglomnym placem publicznym, na ktorym miedzy innymi odbywaly sie wojskowe parady po powrocie z wypraw wojennych



  Z pierwszego dziedzinca, na kolejny poziom prowadzily wysokie schody



A z gornych tarasow rozlegal sie wspanialy widok na caly ogromny dolny plac



Widoczna tez byla glowna wjazdowa brama zwana Suraj Pol czyli Brama Slonca, jako ze skierowana byla na wschod w strone wschodzacego slonca



I wchodzily przez nia wszystkie slonie przewozace turystow



A gdzies tam za nia, kilkadziesiat, a moze nawet kilkaset metrow w dole miedzy wzgorzami, lezalo miasto Amer



Na gornym dziedzincu znajdowal sie Diwan-i-Aam czyli sala audiencji publicznych ulokowana na podwyzszonej platformie



A jej 27 kolumn ozdobionych kapitelami w ksztalcie sloni podpieralo gorna galerie



  Z glownym budynkiem palacowym laczyla sie ona eleganckim kruzgankiem wiodacym do publicznych lazni zwanych Hammam



Bedacym rownoczesnie zadaszonym tarasem skad mozna bylo podziwiac panorame miasta Amer oraz jeziora



Pieknie widoczne byly takze zmudnie wchodzace pod gore slonie, oraz dziesiatki fotografow, ktorzy ofiarowali swoje uslugi robiac wszystkim turystom zdjecia na dosiadanych przez nich rumakach z trabami



A to juz piekna brama prowadzaca do prywatnych kwater krolewskich, ktora nazwana zostala Ganesh Pol, jako ze poswiecona ona jest Bogu Ganesh usuwajacemu wszystkie zyciowe przeszkody i zapewniajacemu mieszkancom wszelkie sukcesy


Sklada sie ona z trzech kondygnacj i jest wspaniale ozdobiona przepieknymi freskami tworzacymi kolorowe mozaiki



Po jej przejsciu znalezlismy sie na trzecim dziedzincu, ktorego srodek zajmowal palacowy ogrod zwany Chahar Bagh wyposazony w waskie kanaly wodne i fontanne w ksztalcie gwiazdy, a wplywajaca do nich woda spadala kaskadami z otaczajacych ja budynkow, z ktorych jeden zwany byl Sukh Niwas i miescil kwatery krolewskie



Naprzeciwko niego znajdowal sie najpiekniejszy budynek palacowy zwany Jai Mandir, ktor skladal sie z trzech czesci, a jego najbardziej zewnetrzna czesc stanowila sala prywatnych przyjec Diwan-e-Khaas



Przylegal do niej tzw Sheesh Mahal czyli Palac Lustrzany (niestety niedostepny do zwiedzania), a caly obiekt zbudowany zostal w XVI wieku przez krola Man Singh i slawny jest ze swojej pieknej architektury i wspanialego zdobnictwa



Cale sciany i sufit inkrustowane sa tam kawalkami luster i kolorowych szkielek tworzac przepiekne malowidla, glownie o motywach roslinnych



Podobno palac zbudowany zostal w tym stylu dla krolowej, ktora kladac sie do snu uwielbiala patrzec w gwiazdy, a nie wolno jej bylo spac pod golym niebem



Wystarczylo jednak zeby zapalic dwie swieczki i ich odbicia w lustrzanych sufitach zapalaly sie jak tysiace gwiazd na niebie



Na polnoc od palacu znajdowaly sie krolewskie laznie, ktore przylegaly do lazni publicznych po drugiej stronie bramy



A ta wanna krolewska wykonana byla z czerwonego marmuru, tyle, ze na przestrzeni lat troche sie podstarzala i zzolkla



Po krotkiej chwili podziwiania ogrodow i cudow architektonicznych trzeciego dziedzinca, wyszlismy na dach znajdujacy sie nad brama wejsciowa Ganesh Pol, ktora uwienczona byla przepieknie zdobionym pawilonem zwanym Suhag-Mandir



Byl on uzywany przez kobiety z rodziny krolewskiej, pragnace zobaczyc co dzieje sie na publicznym dziedzincu ponizej, a same ukryte byly za azurowymi siatkami wyrzezbionymi w plytach marmurowych, ktore zaslanialy okna



Poniewaz po dachu bramy mozna bylo sie przespacerowac i to juz teraz bez zadnych plciowych ograniczen, wiec skrzetnie to uczynilismy, podziwiajac widoki jakie sie przed nami otworzyly



Z jednej strony bardzo dobrze widoczny byl stamtad drugi dziedziniec z sala publicznych audiencji



A patrzac poza mury, ukazala sie nam piekna panoramana miasta i droga wjazdowa do fortu



Natomiast po drugiej stronie moglismy podziwiac wspanialy Palac Lustrzany z wystajaca przed nim sala przyjec oraz widoczna z tej perspektywy trzecia czescia kompleksu zwana Jas Mandir, ktora byla ulokowana na gornym jego pietrze i posiadala laznie do kapieli



Patrzac zas w przeciwnym kierunku dziedzinca widoczne byly kwatery krolewskie otoczone kruzgankami, a takze wysoko na wzgorzu usytuowany Jaigarh Fort i mury obronne, ktore biegnac grzbietami i szczytami gor okrazaly cala doline 



Piekny byl tez widok na ogrod ktory od poludnia zamykala wysoka sciana najstarszego palacu krolewskiego budowanego przez 25 lat i ukonczonego w 1599 roku dla owczesnego wladcy, ktorym byl Raja Man Singh I



W naszej wedrowce po dachu udalo sie nam wstapic do kilku naroznych wiezyczek



Skad widok na okolice byl naprawde wspanialy



I moglismy podziwiac niesamowite mury otaczajce caly ten teren, choc dopiero w wielkim zblizeniu mozna bylo docenic ich potege



Idac dalej jakimis tajemniczymi przejsciami, ktorymi podobno krol chodzil wizytowac swoje zony, bez zdradzania do ktorej idzie, przedostalismy sie na dachy starego palacu



  W ktorym znajdowaly sie kwatery kobiece, ktore latwo poznac po zakratowanych oknach wychodzcych na kruzganki



Duzo mniejsze okna znajdowaly sie po zewnetrznej stronie murow palacowych, ktore byly jedyna lacznoscia mieszkajacych tam kobiet ze swiatem zewnetrznym



A to juz widok z najwyzszego pietra palacowych dachow, ktory z jednej strony obejmowal brame Ganesh Pol od wewnatrz



A patrzac daleko poza nia ukazywala sie kolejna partia murow obronnych przypominajaca wielki chinski mur i az sie wierzyc nie chce, ze ludzie potrafili stworzyc tak niesamowite fortyfikacje



W drugim natomiast kierunku otwieral sie przed nami czwarty dziedziniec znajdujacy sie w srodku najstarszego palacu, ktorego centrum zajmowala altanka zwana Baradari, gdzie na swiezym powietrzu mogly wypoczywac krolewskie zony



Po naszych dlugich spacerach po dachach przyszedl wreszcie czas na zejscie na dol, ktore rowniez bylo bardzo tajemnicze i prowadzilo przez ciemne korytarze



Na szczescie nie zgubilismy sie po drodze i bez przygod trafilismy na ogladany przez nas z gory dziedziniec



Ktory otoczony byl kobiecymi kwaterami, a zewnetrzne sciany ich pokoi zdobily piekne kolorowe malunki



Po chwili odpoczynku w dawnej niewiesciej altance okupujacej srodek tego ostatniego dziedzinca, ruszylismy w droge powrotna



Tym razem jednak opuscilismy palac przez inne wyjscie, prowadzace prosto poza budynek palacowy, ktore zaznaczone jest na tym planie calego kompleksu czerwona kropka na brazowej bramie




Wkrotce tez znalezlismy sie poza palacem, ale ciagle w obrebie fortu, a po drodze spotkalismy fakira uzywajacego magicznej mocy swojego fletu na hipnotyzowanie kobry



Ktora wystawiala swoja grozna glowe z koszyka w ktorym byla uwieziona



Idac dalej natrafilismy na ogromne kadzie, ale trudno nam teraz sobie przypomniec czy byly one uzywane do gotowania zupy czy tez smoly na oblegajacych fort wrogow



A to juz nasze ostatnie spojrzenie na wnetrze fortu i jego dziedziniec na ktorym odbywaly sie krwawe walki sloni, bo po chwili znalezlismy sie poza jego brama, skad na dol zabraly nas samochody terenowe



Nie odmowilismy sobie tez jednak jeszcze jednego spojrzenia z daleka na ta wspaniala budowle, ktora naprawde nas zachwycila i nie bezpodstawnie znalazla sie na liscie UNESCO



Jadac z powrotem w strone Jaipur zatrzymalismy sie na chwile przy kolejnym szalenie widowiskowym obiekcie jakim jest Jal Mahal czyli Wodny Palac, malowniczo polozony na jeziorze Sagar



Ktory zbudowany zostal w polowie XVIII wieku przez Maharadze Madho Singh I, jako palac mysliwski uzywany podczas polowan na kaczki, a jego architektura laczy zarowno cechy stylu uzywanego przez hinduska dynastie Rajput jak i imperium mogulskiego



Niestety jest on niedostepny dla szerokiej publicznosci, wiec moglismy sie jedynie zatrzymac przy szerokiej promenadzie ciagnacej sie wzdluz brzegow jeziora i spojrzec na niego z daleka



Widok byl przesliczny, ale tak sie zlozylo, ze ze wzgledu na niesprzyjajace polozenie slonca, fotografie nie wyszly nam zbyt ostro



Nastepnym punktem naszego zwiedzania byl kolejny obiekt wpisany na liste swiatowego dziedzictwa, a bylo nim obserwatorium astronomiczne zwane Jantar Mantar, bedace architektoniczna kolekcja XIX wiecznych instrumentow astronomicznych



Obiekt ten ufundowany zostal przez krola pochodzacego z dynastii Rajput Sawa Jai Singh II, znanego z zamilowania do matematyki, architektury i astronomii, a jego budowe zakonczono  w 1734 roku



Nazwa Jantar Mantar pochodzi z bezposredniego tlumaczenia, jako ze jantar to znaczy instrument, a mantar - obliczenia



W kolekcji znajduje sie najwiekszy na swiecie, kamienny sundial czyli zegar sloneczny, wskazujacy czas z dokladnoscia do 2 sekund



Wszystkie instrumenty zbudowane zostaly z lokalnej skaly i marmuru i wyposazone sa w astronomiczne skale



  A uzywane byly do 1800 roku



Sluzyly one do ustalania azymutu i pozycji gwiazd, oraz okreslania dat zacmien slonca i wysokosci nad poziom morza



Badania 20 astronomow pracujacych w obserwatorium pozwalaly takze na ustalanie lokalnego czasu i kalendarza, oraz prognoz meteorologicznych, przewidujac na przyklad czas nadejscia monsunow



Rzeczywiscie zestaw instrumentow byl imponujacy, choc dla laikow rola kazdego z nich mogla byc nie zawsze calkiem zrozumiala



Obserwatorium znajdowalo sie na tylach krolewskiego palacu w Jaipur, ktory zbudowany zostal w latach 1729 - 1732,  juz po przeniesieniu stolicy z Amer do nowo powstalego Jaipuru


Obiekt ten to caly wielki kompleks budynkow palacowych, dziedzincow i ogrodow



  Z ktorych czesc jest do zwiedzania, a czesc ciagle stanowi krolewska rezydencje



Pierwszym palacem jaki zobaczylismy byl Mubarak Mahal zbudowany jako palac przyjec pod koniec XIX wieku, a obecnie znajduje sie tam muzeum



Naprzeciwko Mubarak Mahal znajdowala sie glowna brama wejsciowa na wewnetrzny dziedziniec zwana Rajendra Pol



Pilnowaly jej nie tylko dwa biale, marmurowe slonie, ale takze duzo bardziej kolorowi i troche ciemniejsi straznicy hinduscy



Po jej przekroczeniu otwieral sie ogromny plac otoczony czerwona zabudowa, na ktorego srodku usytuowany byl rownie czerwony pawilon



Byl nim tzw Diwan-e Khas czyli sala do prywatnych audiencji



W ktorej znajdowaly sie teraz niektore historyczne eksponaty jak chocby 2 kilkusetlitrowe srebrne kadzie, w ktorych maharadza przewozil wode z Gangesu, do picia podczas swoich wizyt w Anglii, bo jako pobozny hinduista innej wody pic nie mogl



Caly pawilon sluzy obecnie jako galeria takze dla innych mniejszych eksponatow



Ale nawet sam jego mistermnie ozdobiony sufit jest sam w sobie przepieknym eksponatem



Z tego czerwonego dziedzinca widoczny byl glowny palac zwany Chandra Palace, ktory ma 7 pieter i jest w wiekszosci zamieszkaly przez potomkow dawnej rodziny krolewskiej



Mozna jednak przejsc na jego dziedziniec, a nawet zwiedzic muzeum na parterze, ale nam juz na to nie wystarczylo czasu



Obeszlismy wiec tylko dziedziniec dookola podziwiajac cztery pary drzwi wejsciowych do palacu



Z ktorych kazda byla pieknie i misternie ozdobiona, ale w innym stylu



W koncu jednak trzeba bylo pozegnac sie z tym wspanialym miejscem



Ktore od zewnatrz ciagle strzezone bylo przez antyczne dziala i troche mniej antycznych handlarzy

 

  A wkrotce potem znalezlismy sie poza murami starego miasta rownie pieknie wymalowanymi na rozowo i ozdobionymi bialymi ornamentami



I na koniec dnia pelnego historycznych watkow i ogladania wspanialych zabytkowych obiektow, znalezlismy sie znowu w naszym nowoczesnym hotelu, gdzie czekal nas zasluzony wypoczynek przed dalsza podroza


 
 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 4 odwiedzający (74 wejścia) tutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=