alek-ewa2
  Nepal - Patan
 


Nepal



Kolejny dzien w Kathmandu spedzilismy na wycieczce do nastepnego waznego miasta znajdujacego sie w poblizu - Patanu



Poniewaz jednak byl to tylko niewielki skok, to zafundowano nam jeszcze pare innych atrakcji po drodze, a mianowicie wizyty w okolicznych miejscowosciach Kirtipur i Bungamati, a takze w Chobar Gorge



Pierwsze na naszej trasie bylo historyczne miasto Kirtipur, ktorego pochodzenie datuje sie na 1099 rok i ktore do dzis jest centrum kultury newarskiej, a jego piekne polozenie dodaje jeszcze wiecej atrakcyjnosci temu miejscu



Bylo to rowniez bardzo bohaterskie miasto ktore od roku 1757 dwukrotnie opieralo sie najazdom sasiedniego krolestwa Gorkha, az w koncu 10 lat pozniej po tzw Bitwie o Kirtipur poddalo sie, ze wzgledu na wielki glod panujacy po przedluzajacym sie oblezeniu, i kuszace obietnice amnestii, ktore skonczyly sie na obcieciu nosow i ust wszystkim mieszkancom, a kapitulacja ta zakonczyla rzady newarskie w Kathmandu Valley oddajac ja w rece krola Gorkhow Prithvi Narayan Shaha, ktory przeniosl swoja stolice do Kathmandu i zapoczatkowal zjednoczenie Nepalu w jedno krolestwo



  Idac po centralnej czesci miasta dotarlismy do bylego palacu krolewskiego z XVIII wieku, do ktorego jak widac dobudowano potem nowsze budynki, a naprzeciwko niego znajdowal sie duzy zbiornik wodny



Dalsza nasza droga prowadzila wzdluz glownej ulicy starego miasta w strone jednej z najwazniejszych jego swiatyn



Byl nia tzw Bagh Bhairam poswiecony okrutnemu bogu Bhairam, ktory oprocz swojej roli niszczyciela byl takze straznikiem i uznany zostal za stroza miasta



Obecna trojpoziomowa swiatynia pochodzi najprawdopodobniej z XVI wieku i stoi na wybrukowanym dziedzincu w otoczeniu mniejszych kaplic i pomnikow dedykowanych hinduskim swietym



Z miejsca tego rozposciera sie przepiekny widok na zblizajace sie coraz bardziej zabudowania Kathmandu


         
Kolejna swiatynia ktora odwiedzilismy byl tzw Uma Maheshwar, ktory zostal zbudowany w 1655 roku i poswiecony jest glownie bogu Shiva i jego zonie Parvati inaczej Uma, bedacej boginia plodnosci, milosci i poswiecenia



Swiatynia ta byla kilkakrotnie niszczona przez trzesienia ziemi, ciagle jednak odbudowywana przez lokalna ludnosc i dzieki pomocy rzadowej



Przy wejsciu na wiodace do niej schody stoja na strazy dwa kamienne slonie z postaciami jej protektorow, ktorymi sa Bhimsen bog sukcesu oraz Kuber bedacy bogiem bogactwa



Swiatynia posiada rowniez bardzo historyczny dzwon, ktory zostal odlany w 1895 roku i poczatkowo byl jednym z czterech dzwonow pierwszej w Nepalu wiezy zegarowej Ghanta Ghar znajdujacej sie w Kathmandu, a po jej zniszczeniu w trzesieniu ziemi w 1933 roku zostal przenieziony do Kirtipur



Dodatkowa zaleta Uma Maheshwar jest jego polozenie na szczycie wzgorza, skad oprocz widoku na Kathamndu mozna tez podziwiac panorame okolicznych gor otaczajacych Kirtipur z drugiej strony



Nastepnym naszym przystankiem byla wizyta w Chobar Gorge, ktory znajdowal sie tuz przy malej miejscowosci Chobar polozonej 9 km od Kathmandu



Wedlug legendy dolina Kathmandu byla kiedys ogromnym jeziorem i zeby uczynic to miejsce mozliwym do zamieszkania, Boddhisaatva Madrosci, Manjushree wycial swoim mieczem madrosci wawoz w pobliskich gorach, do ktorego splynela cala woda



Niestety jednak nie przewidzial, ze razem z rozwojem tego miejsca zaczely do niego rowniez splywac smieci wyprodukowane przez okoliczna ludnosc, ktore co prawda wygladaja bardzo kolorowo, ale sa wprost ohydne i zupelnie nie pasuja do pieknej scenerii tego miejsca



Chobar Gorge jest przelomem rzeki Bagmati, a tuz przy jego ujsciu znajduje sie historyczny most wiszacy, ktory zostal importowany z fabryki w szkockim miasteczku Aberdeen w 1903 roku i przetransporowany w czesciach do Nepalu, co w tamtym czasie i w tamtejszych gorzystych warunkach bylo dosc skomplikowana technicznie operacja



Z mostu tego rozciagaja sie podobno najpiekniejsze widoki na wawoz, ale niestety podczas naszej tam wizyty dostepny byl on jedynie dla specjalnych gosci, co bylo prawdopodobnie zwiazane z jego nadwyrezona po ostatnim trzesieniu ziemi struktura



Na szczescie tuz obok zbudowano w pozniejszym czasie most drogowy, wiec moglismy i my nasycic sie widokiem przedzierajacej sie przez wawoz rzeki, ktora po drugiej stronie rozlewala sie duzo szerszym nurtem



Na dole zas na jej brzegu wyrosla jakas swiatynia pieknie odbijajaca sie swoja biela wsrod zielonych drzew, ale i tam brzeg rzeki upstrzony byl wprost tonami smierdzacych smieci swiadczacych o wysokiej kulturze mieszkajacej tam ludnosci



Kolejnym przystankiem na naszej drodze bylo nastepne male miasteczko zwane Bungamati



Jest ono rowniez pieknie polozona wsrod zielonych pagorkow i bardzo historyczna miejscowoscia, gdzie znaleziono stele pochodzace z 605 roku czyli okresu istnienia antycznego krolestwa Nepalu Licchavi



Niestety miasto to uleglo ogromnemu zniszczeniu podczas trzesienia ziemi w 2015 roku, z ktorego do dnia dzisiejszego nie moze sie otrzasnac i tylko rozlozone na ulicach suszace sie zboze swiadczy, ze zycie dalej tam istnieje



Wiekszosc budynkow zostala zburzona, a te pozostale rowniez sa bardzo powaznie nadwyrezone



Jednym slowem jest to obraz calkowitej dewastacji, choc podobno i w tych ruinach mieszkaja ludzie, ktorzy po prostu nie maja innego wyjscia



Po krotkim marszu wsrod najbardziej zniszczonej czesci miasta dotarlismy do jego troche lepiej wygladajacego centrum



Kiedys zdobila go wspaniala swiatynia Machindranath Temple, gdzie czczony byl jeden z indyjskich swietych Matsendranath, ktory zalozyl jeden z odlamow religijnych sziwaizmu i w pewnym okresie czasu byl najbardziej czczonym bogiem w tamtej czesci swiata, a ktory podobno urodzil sie wlasnie w Bungamati



Niestety po ostatnim trzesieniu ziemi pozostaly po niej tylko gruzy i brama prowadzaca na plac, na ktorym sie znajdowala



Chcac nie chcac ruszylismy wiec dalej wzdluz zrujnowanych uliczek



Docierajac do miejskiego zbiornika wodnego, ktory pokryty byl zielonym szlamem dodajacym duzo kolorytu temu tak bardzo poszkodowanemu przez nature miejscu



Potem zaglebilismy sie w waskie uliczki otoczone zniszczonymi domami, ktore powoli znowu nabieraly zycia



A to zycie przybieralo rozne formy i czasami platalo sie pod nogami i bylo tak urocze, ze nie odmowilismy sobie kilku fotografi



Po dalszej chwili marszu dotarlismy do kolejnej swiatyni, ktora jednak jakims cudem oparla sie destrukcyjnym silom natury



Niestety jednak juz nie udalo sie nam odszyfrowac co to byla za swiatynia i komu byla poswiecona



W drodze powrotnej na parking podazylismy najpierw dosc bogato wygladajacymi ulicami starowki



A potem tymi, ktore swietnosc swoja stracily przez destruktywne sily natury i prawdopodobnie mina jeszcze dlugie lata zanim podzwigna sie z ruin



Ostatnim i najwazniejszym punktem naszego programu byl oczywiscie Patan zwany rowniez Lalitpur czyli Miasto Piekna, ktory jest rowniez trzecim co do wielkosci miastem Nepalu, a od Kathmandu dzieli go rzeka Bagmati



Niektore historyczne zrodla podaja ze Patan zostal ufundowany w 299 roku przez krola Veer Deva, inne twierdza ze swoja historia siega jeszcze dalej i jest najstarszym miastem w dolinie Kathmandu



Tak czy inaczej jest to bardzo historyczne miejsce, gdzie zachowal sie sredniowieczny uklad zabudowy miejskiej z waskimi uliczkami, wieloma zabytkowymi budynkami, oraz duza iloscia swiatyn zarowni buddyjskich jak i hinduskich



Na glownym placu objetym lista UNESCO i zwanym oczywiscie Durbar Square, znajduje sie stary palac krolewski, ktory zajmuje cala wschodnia sciane placu i od ktorego zaczelismy zwiedzanie miasta



Palac posiada trzy glowne dziedzince, z ktorych najwiekszym i najstarszym jest tzw Mul Chawk, do ktorego prowadzi brama pilnowana przez dwa wielkie kamienne lwy, widoczne na poprzednim zdjeciu


        
Orginalne jego budynki splonely w pozarze w 1662 roku, ale zostaly odbudowane 3 lata pozniej i do dzis zachwycaja kunsztem i artyzmem swego wykonania



Na srodku placu znajduje sie mala pozlacana kapliczka Bidyapith Temple, poswiecona bogini Yantaju bedacej forma bogini Druga, ktora byla osobista boginia krolow z dynastii Malla



A patrzac ponad dachy dziedzinca widac bylo rusztowania sluzace przy odnawianiu dalszych budynkow palacowych, jako ze byl on czesciowo zniszczony podczas ostatniego trzesienia ziemi



Kolejny dziedziniec zwany jest Sundari Chawk, na ktorym rowniez trwaly prace restauracyjne i ktory jest podobno najpiekniejszym dziedzincem palacowym



Co zreszta widoczne bylo we wspanialej architekturze i zdobnictwie otaczajacych go budynkow



Najwieksza jednak jego chluba byl usytuowany na jego srodku, przepieknie rzezbiony, kamienny zbiornik wodny zwany Tusha Hiti, zbudowany w 1647 roku i uzywany przez krolow do rytualnych obmywan



Z kolei na zewnatrz, w ogrodach palacowych zwanych Bhandarkhal Gardens znajduje sie duzo wiekszy zbiornik wodny, ktory byl glownym zrodlem wody do palacu



Tuz przy nim zbudowany zostal maly pawilon do medytacji, a te budy za nim to juz nowy, tymczasowy zaklad naprawczy



Gdzie odbywaja sie wszystkie prace zwiazane z odnawianiem i produkcja zniszczonych przez trzesienie ziemi elemetow konstrukji palacowych lacznie z misternymi rzezbieniami



Po wyjsciu z najstarszej czesci palacu trzeba bylo przejsc troche dalej mijajac po drodze pieciopietrowa krolewska swiatynie Taleju Temple, zbudowana w 1667 roku, ktora jednak dostepna byla tylko dla wyznawcow hinduizmu



Kolejna czesc palacu jest obecnie obiektem muzealnym zwanym Patan Museum, ktore przedstawia bogate dziedzictwo kulturalne calej okolicy doliny Kathmandu posiadajac jedna z najwspanialszych kolekcji sztuki religijnej w Azji



Ta czesc palacu to budynki otaczajace tzw Keshav Narayan Chowk, bedacy trzecim dziedzincem palacowym, a powstaly one w 1734 roku, choc podobno byly juz tam kiedys duzo starsze obiekty



Na srodku dziedzinca ulokowana jest mala swiatynia poswiecona wcieleniu boga Vishnu zwanego wlasnie Keshavnarayan, od ktorego dziedziniec ten wzial swoja nazwe



Natomiast w srodku znajduja sie sale wystawowe, a tarasy na drugim pietrze sa rowniez udostepnione do zwiedzania



Oczywiscie korzystajac z tej mozliwosci wkrotce znalezlismy sie na gorze



Troche co prawda niepewni czy aby te drewniane podpory nas utrzymaja, ale okazalo sie ze kruzganki mimo ze bardzo waskie, byly solidnie zrobione



Prowadzily z nich wejscia do malych pokoi ciagnacych sie wzdluz calego ich obwodu



A najbardziej ciekawe widoki mialy te skierowane na Durbar Square, pozwalajac mieszkancom obserwowac zycie na zewnatrz palacu



A rzeczywiscie bylo co ogladac, bo naprzeciwko palacu usadowilo sie wiele wspanialych swiatyn, ktorych jednak czesc zostala zniszczona podczas ostatniego trzesienia ziemi i wlasnie znajdowala sie w naprawie, jak chocby zbudowany w stylu shikhara Krishna Mandir Temle poswiecony bogu Krishna i bedacy najwazniejsza swiatynia na placu, czy tez stojacy obok i zadedykowany Shivie Vishvanath Temple majacy ksztalt pagody



Pomiedzy tymi dwoma swiatyniami stoi kolumna z pomnikiem Garudy, ktory jest pol czlowiekiem pol ptakiem i sluzy bogu Vishnu jako jego podniebny rumak



Idac jeszcze kawalek dalej dotarlismy do kolejnej swiatyni, ale tym razem nie zniszczonej, ktora nazywala sie Bhimsen Temple, a zbudowana ona zostala w 1680 roku



Poswiecona ona byla bogu handlu i biznesu o tym samym imieniu co pewnie tlumaczy jej piekny i bogaty wyglad



Niestety wchodzic do niej mogli tylko wyznawcy hinduizmu, wiec my przyjrzelismy sie jej tylko z zewnatrz, a potem rozgladnelismy sie troche dookolo, po tym dosc sympatycznie wygladajacym miejscu



Byl to polnocny kraniec Durban Square



Wkrotce go jednak opuscilismy i znalezlismy sie na waskich uliczkach starego miasta



Ktore od czasu do czasu sie rozszerzaly, a kazde wolne miejsce zajete bylo przez kapliczki zarowno o ksztaltach pagody jak i stupy



Po krotkim spacerze doatrlismy do kolejnej atrakcji miasta, ktorej pilnowaly wielkie kamienne lwy, albo jakies inne stwory pochodzace z mitologi hinduskiej



Staly one na strazy pieknej kamiennej i szalenie ornamentalnej bramy prowadzacej do unikalnego buddyjskiego klasztoru poswieconemu Buddzie

 
        
Zostal on ufundowany w XII wieku, a jego obecna forma pochodzi z 1409 roku i jest wspanialym przykladem architektury swiatyn z wewnetrznym dziedzincem



  Uznany jest on takze za jedna z najpiekniejszych swiatyn w Patanie, a slynny jest z tego, ze caly jego front pokrywaja pozlacane plyty metalowe, od czego zreszta dostal swoj Przydomek Golden Temple, choc jego oficjalna nazwa brzmi Hiranya Varna Mahavihar



Przed glowna swiatynia znajduje sie dodatkowo mala kapliczka rowniez calkowicie pozlacana



A caly dziedziniec pelny byl roznego rodzaju pozlacanych postaci bogow, bogin czy tez roznorodnych protektorow, jak chocby te pozlacane lwy


Po drugiej stronie, swiatynia a wlasciwie klasztor prezentowal sie troche inaczej, ale rowniez bardzo dostojnie



A przed tylnym wejsciem do niego znalezlismy kolejny zestaw kaplic zarowno o tak charekterystycznym ksztalcie stupy



Jak i tych ktore zbudowane byly jako pagody



A to jeszcze ostatnie spojrzenie na blyszczace dachy Golden Temple i podazylismy dalej



Po drodze mijalismy piekne rzezby siedzacego Buddy



A takze kolejne stupy swoimi wszyskowidzacymi oczami obserwujace swiat dookola



Az dotarlismy do bardzo ladnego zakatka, a wlasciwie placu otoczonego eleganckimi i wielopietrowymi kamienicami



Bylo to dla nas ciekawe miejsce i z innego powodu, jako ze znajdowal sie tam obmurowany i pieknie wygladajacy zbiornik wodny zwany Nagabahal Water Stone Spout



Zbiorniki takie dostarczaly wode dla mieszkancow miasta, a usytuowane byly przy tryskajacych naturalnych zrodlach lub przy warstwie wodonosnej, a woda ciekla do nich ze specjalnych bogato zdobionych kranow



Po chwili spedzonej w tym naprawde uroczym miejscu ruszylismy dalej uliczkami starego miasta



A piekne kamienice po ich obu stronach czesto byly popodpierane drewnianymi dragami, gdyz szkody wyrzadzone w nich przez ostatnie trzesienie ziemi jeszcze nie zostaly naprawione



Po dalszym kilkuminutowym spacerze dotarlismy do kolejnego placu, gdzie nad straganami handlowymi wystawaly daszki kolejnych swiatyn



Jedna z nich byl Banglamukhi Temple, ktory jest jedna z najslawniejszych swiatyn wzniesionych ku czci bogini Baglamukhi podobno majacej hipnotyczna moc kontrolowania mysli i mowy wrogow, co uzyskalo jej wielka popularnosc



Tuz obok tej grupy swiatyn znalezlismy kolejne zbiorniki wodne, a w jednym z nich wlasnie obmywal sie jakis mezczyzna



Natomiast w sasiednim i troche mniejszym, cala gromadka kobiet robila wlasnie pranie



Na koniec naszego bladzenia po starowce zabytkowego Patanu wrocilismy na jego Durbar Square, ktory pieknie widoczny byl z malej platformy widokowej znajdujacej sie na jego poludniowym kraju, a na pierwszym planie widac bylo po prawej stronie palac krolewski, a po lewej kolejny Krishna Temple zwany Chyasim Deval, ktory zbudowany zostal rowniez w stylu shikara w 1723 roku



Tuz obok tradycyjna restauracja z rownie pieknym widokiem zachecala turystow do wstapienia do niej



My jednak popedzilismy juz z powrotem do Kathmandu, na ktorego gwarnych i zakurzonych ulicach spedzilismy ostatnie chwile wieczoru, jako ze nastepnego dnia opuszczalismy juz stolice Nepalu

 
 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 5 odwiedzający (48 wejścia) tutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=